Magiczny akt Steviego Nicksa

  Muzycy, Tom Petty, Stevie Nicks

Muzycy Tom Petty i Stevie Nicks występują na scenie w 1981 roku.

Larry Hulst/Michael Ochs Archives/Getty

Kołysała się na szeroko otwartych werandach i patrzyła na morze, zachwycając się jego zmiennością. Bywały zachody słońca, kiedy woda w złotym świetle przypominała kute złoto, albo przypominała płynący mosiądz lub biel płynęła pod białym niebem. Zachwycały ją nawet burze. Miała ochotę płakać w ekstazie. Śpiewała, a jej cudowny głos odbijał się echem w rozległej i spokojnej wieczornej ciszy. drogi Boże czy jest Bóg na świecie nie informuj jej. Nigdy nie pozwól jej poznać, jaki naprawdę jest świat.



– Taylora Caldwella, Ceremonia Niewinnych, Steviego Nicksa ulubiona powieść

I Mówi się, że drzwi na drugą stronę tej egzystencji, do Korytarza Duchów i Równiny Dusz, nie mają na sobie żadnej gałki i można je otworzyć tylko z zewnątrz. Ty, po tej stronie drzwi, musisz odpowiedzieć skinieniem na upiorne pukanie, ponieważ Ciemność nie może przekroczyć twojego progu, chyba że zostanie zaproszona. I tak, pewnej chłodnej nocy nie tak dawno temu w starożytnym zamku pod Paryżem, tam nie było odpoczynku dla wierzącego.

Świeżo po wykończeniu Ładna kobieta, z jej pierwszym solowym albumem spotkał się Stevie Nicks Fleetwood Mac w Le Château, legendarnym studiu-odosobnieniu, gdzie Eltona Johna nagrany Zamek Honky i gdzie Mac kładł utwory na ich następny LP. Idąc na spoczynek, Stevie zgasiła światło w swojej ogromnej, zacienionej sypialni. Nagle zaskoczył ją odgłos szybko trzepoczących skrzydeł w ciemności. Hałas nagle ucichł. Potem rozległ się dziwny warkot i coś musnęło jej policzek. Zamarła. Światło, które właśnie zgasiła, zapaliło się i była tak przerażona, że ​​nie mogła krzyczeć, nie mogła nawet mówić. Minęło dziesięć minut, gdy kuliła się w niemym przerażeniu; potem potknęła się wilgotnym korytarzem do pokoju swojej sekretarki, Debbie Alsbury, która ją uspokoiła i dodała otuchy. W końcu wróciła do łóżka i zapadła w niespokojny sen.

Tego ranka wciąż była przerażona, a kiedy próbowała się zorientować, łukowate francuskie drzwi naprzeciw jej łóżka otworzyły się z taką siłą, że przewróciły stojące przed nimi biurko, wysyłając maszynę do pisania Steviego, parę różowych wazonów i delikatna, przypominająca statuetkę świeca unosząca się w powietrzu.

„Po prostu siedziałem i patrzyłem, jak te oszklone drzwi, wysokie na dwa piętra, otwierają się” — wspomina bez tchu Nicks. „Szklane drzwi wychodziły na balkon z kutego żelaza z widokiem na studnię życzeń. To było dość dramatyczne, a biurko się przewróciło bicz ! Poszedłem do kuchni, a ludzie, którzy tam pracowali, powiedzieli, że to duch zamku. „To dobry duch, nie zrobi ci krzywdy, chce tylko dać się poznać” – powiedzieli. „Nic się nie stłukło, prawda?””. Wtedy Nicks zdał sobie sprawę, że nic nie zostało uszkodzone, nawet jej smukła jadeitowa świeca, która pękłaby, gdyby upuściła ją nawet z wyciągniętej ręki.

„Miejsce jest bardzo stare” – mówi Nicks. „Masz poczucie, jak to było żyć tam setki lat temu. Niewiele się zmieniło i wydaje się, że jest pełne duchów”. Przerywa. „Jeśli duchy są przyjazne i chętne do rozmowy, jestem gotów w każdej chwili usiąść. Ja bym kocham do.'

Skrzyżowała ramiona i patrzy na mnie pewnie z długiej kanapy w wielkim apartamencie na pięćdziesiątym piętrze upiornego hotelu Helmsley Palace na Manhattanie – kiedy coś sprawia, że ​​podskakuje. Jimmy'ego Iovine'a, Ładna kobieta' producent, właśnie wpadł na stół w przedsionku, powodując, że zacieniony kandelabr dziwnie się zatrząsł.

– Przepraszam za to – mówi, wchodząc w pole widzenia.

„O Boże”, mówi Stevie, „to wyglądało jak duch”.

Iovine odpowiada zdezorientowanym „Hę?”

Jej twarz staje się szkarłatna.

„Och, nigdy umysł !” ona szczeka.

100 największych piosenkarzy wszechczasów: Stevie Nicks

S kocha bajki i wierzy w duchy, błędne ogniki i rzeczy, które wpadają w dzień iw nocy. Chciałaby zbudować własną piramidę i zamieszkać w małym „domku wiedźmy” na klifie z widokiem na wzburzone morze. Halloween to jej ulubiona noc w roku i chociaż nie potrafi wyjaśnić zbiegów okoliczności, pewne symbole i słowa nieustannie pojawiają się w jej życiu. Jednym z tych słów jest Maja, znana również jako bogini Shakti Devi, która reprezentuje w hinduizmie iluzoryczny świat zmysłów. Tak nazywają się jej pracownie projektantów ubrań i szewc, w którym robi swoje przestarzałe kozaki na platformie. Symbole atakują nawet jej sen.

W rzeczywistości okładka Ładna kobieta był wynikiem jednej z jej sennych burz mózgów. Wygląda jak kartka z życzeniami od Dobrej Czarownicy z Północy: eteryczny zbiór kryształowych kul, niebieskich mgieł, srebrnych tamburynów i mistycznej trójcy białych róż, ze Steviem i białym ptakiem pośrodku.

„Śniło mi się, że na niebieskim tle widzę białą pionową linię, na której trzymam ptaka” — wyjaśnia Stevie. „O piątej rano zadzwoniłam do Paula Fishkina [jej byłego chłopaka i założyciela wraz z Dannym Goldbergiem jej wytwórni Modern Records]. Opisałem mu obraz, który stał się przednią okładką, a potem tym z tyłu, gdzie podniosłem tamburyn i róże, i patrzę przez kryształowy tamburyn, który symbolizuje iluminator, żeby zobaczyć smutki świata. Uwielbiam symbolikę trzech róż, która jest bardzo piramidalna, bardzo Maja. Biały strój, który mam na sobie, jest dokładnym przeciwieństwem mojego czarnego stroju Plotki . Nad tym jest napisane: „Wejdź z ciemności”.

Ciemność?

„Ciemna strona każdego, strona, która nie jest optymistyczna, która nie jest silna. Muszę stać się silniejsza, bo jestem bardzo wrażliwa i wszystko naprawdę mnie dotyka. Uwielbiam to, co tajemnicze, fantastyczne. Lubię patrzeć na rzeczy nie z tego świata i mówić: „Zastanawiam się, co tam się dzieje?”. Myślę, że byłem mnichem w innym życiu. Naprawdę.

„Bella Donna” to pieszczotliwe określenie, którego używam – kontynuuje – a tytuł dotyczy podejmowania wielu decyzji w moim życiu, dokonywania zmian w oparciu o zamęt w mojej duszy. Dochodzisz do pewnego wieku, w którym chcesz zwolnić, być ciszej. Tytułowa piosenka była w zasadzie ostrzeżeniem dla mnie i pytaniem dla innych. Mam trzydzieści trzy lata, a moje życie było wzlotami i upadkami w ciągu ostatnich sześciu lat.

T Aby zrozumieć Stevie Nicks, ważne jest, aby być świadomym yin i yang jej muzy. Na przykład oryginalna okładka do Ładna kobieta nie do końca tak było. . . wizjoner. Jej bardziej ugruntowana natura dominowała, kiedy wraz z fotografem Herbertem Worthingtonem wymyślili portret z podwójną ekspozycją, przedstawiający dwie strony jej osobowości. Zdjęcie przedstawiało groźnego, przejmującego władzę yin Steviego, zaciekle besztającego bezczynnego, zaabsorbowanego yang. Nicks wyznaje, że „te dwie osobowości nieustannie ze sobą walczą” i dodaje, że była uprzedzona do pierwszej okładki, ponieważ wyglądała „zbyt ciężko, zbyt realistycznie”. Większość z nas chciałaby chwilowego wytchnienia od ostrych brzegów życia, a niektórzy z nas mają sekretne ogrody wyobraźni, do których od czasu do czasu się wkradają. Różnica między Stevie Nicks a resztą świata polega na tym, że jeśli ma wybór, zwykle wybiera ziemię nigdy, nigdy, nigdy - i zabiera ze sobą wiadro na lunch i mały namiot.

Stevie mówi, że to jej ulubiona bajka Piękna i Bestia. Uwielbiała tę bajkę jako dziecko, ale kiedy zobaczyła wersję filmową Jeana Cocteau w późniejszych latach, jej fascynacja została scementowana. Opowie swoją wersję przędzy w mgnieniu oka, twierdząc, że na końcu bajki „Piękna stała się Bestią, a on stał się piękną”.

Fabuła, jak mówi Stevie, dotyczy losu słodkiej kobiety o imieniu Beauty, najmłodszej z trzech skądinąd odrażających sióstr, która zgłasza się na ochotnika, by zostać uwięzionym aniołem w zamku Bestii po tym, jak jej ojciec ściągnie na siebie gniew, wyrywając jedną z jego drogie róże. Piękno jedzie do swojego pałacowego więzienia na magicznym białym koniu wysłanym przez Bestię i osiada w groteskowym stylu życia, w którym odrzuca uczucia swojego dżentelmena porywacza, każdego dnia łamiąc mu serce coraz bardziej okrutnymi szyderstwami w obliczu jego miłości .

Kiedy Piękna dowiaduje się, że jej ojciec umiera, Bestia pozwala jej do niego pójść, ale ostrzega, że ​​​​jeśli nie wróci do siódmego dnia, umrze z rozpaczy. Ósmego dnia zostawia swojego zmarłego ojca i sprzedajne siostry i pędzi z powrotem do zamku, aby przekonać się, że Bestia jest stracona. W swoim ostatnim tchnieniu mówi, że wszystko, co bestia, która ją kocha, może dla niej umrzeć.

Raczej gotycka wariacja na temat mitu o Kopciuszku, Piękna i Bestia wydaje się wykraczać poza zwykłą alegorię w umyśle Steviego. Oszołomiona nieskończoną liczbą możliwości w życiu, część Nicks pozwala, by takie bajki ją wyprzedzały. (Aspekty tej bajki zafascynowały Steviego do tego stopnia, że ​​kiedy była w Le Château, jeździła na pożyczonym białym rumaku po fantazmatycznym terenie, jej czarna peleryna powiewała za nią, i prawie spadła, gdy uciekający koń groził stoczeniem się prosto w zatłoczony parking).

Zdjęcia: Stevie Nicks przez lata

Zawodowo Nicks ma teraz środki, by robić prawie to, na co ma ochotę. Jej solowy album i singiel w duecie z Tom Petty , „Stop Draggin’ My Heart Around”, dobrze się sprzedają, a planowana jest trasa koncertowa z jeszcze nieokreślonym zespołem, która prawdopodobnie zakończy się w samą porę, by promować najnowszy LP Fleetwood Mac . Jednak na poziomie osobistym zaczyna zdawać sobie sprawę, że wróg jest w środku, i uczy się z doświadczenia, że ​​kiedy fantazja nie pasuje lub nagle odpada, by ujawnić surową prawdę, wpływ na marzyciela może być dotkliwy.

„Byłem najbardziej przerażony, kiedy zakończyliśmy ostatnią roczną światową trasę Fleetwood Mac”, mówi Stevie, „ponieważ wtedy zdecydowałem, że muszę przestać żyć w świecie rock & rolla. To nie miało nic wspólnego z narkotykami ani niczym podobnym; miało to związek z faktem, że moje życie było całkowicie i niezaprzeczalnie związane z Fleetwood Mac. Możesz wezwać chorobę do pracy, chłopaka, nawet męża, ale ty Nie mogę wezwij chorobę do Fleetwood Mac – zawsze. Jeśli masz tego rodzaju zaangażowanie, nigdy tak naprawdę nie możesz mieć żadnych innych planów na swoje życie. Miałem wiele związków w ciągu ostatnich sześciu, siedmiu lat, zaczynając od Lindsey [Buckingham; jej najnowszy jest z Jimmym Iovine]. Rok we Fleetwood Mac może wbić nóż w serce każdego związku, ponieważ istnieje wiele ego. A w związkach mam tendencję do wykręcania się i mówienia: „Nie mam czasu! Jestem zbyt zdenerwowany! Muszę się szykować na przedstawienie!” Mężczyźni, którzy chcą mnie zabrać, widzę to po ich twarzach: „Chłopcze, czy to jest stanowisko!''

Droga Nicksa do sławy była nagła. Pracowała jako kelnerka w restauracji w Beverly Hills, kiedy Mick Fleetwood, John i Christine McVie zaprosili ją i chłopaka Buckinghama, by dołączyli do Fleetwood Mac. Wśród osobistych wkładów Nicksa w niezwykły sukces Fleetwood Mac Album, który powstał, to „Rhiannon”, wzburzony, hipnotyzujący rockman o walijskiej wiedźmie, który zainspirowany trzcinowymi zaklęciami Steviego stał się wielkim hitem. A sama Stevie szybko przekształciła się w koncertową cynosurę, dryfując przestrzennie po scenach w pajęczynowym czarnym szyfonie, zamszowych butach z podwyższeniami i cylindrze.

„Księżniczka na scenie to moje połączenie Natalii Makarovej i Grety Garbo oraz eleganckiego starego rock and rolla, który kocham” – mówi. „Trudno być księżniczką wróżek przez pięćdziesiąt procent czasu, a przez drugą po prostu miłą damą. Ale bardziej lubię swoje prawdziwe ja. Nie chodzę po domu w ociekającym szyfonie”. (Chociaż podczas naszych spotkań nosiła szyfonowe sukienki).

Pomimo obietnicy Stevie, że zwolni tempo, czas przeznaczony wyłącznie dla jej „prawdziwego siebie” szybko pochłania wysiłek, jaki wkłada w drugą muzyczną karierę. Toczy się w niej potężne przeciąganie liny, ale płonąca ambicja i towarzyszące jej pułapki to rodzinna tradycja.

D reklama była prawdziwy ambitny” – mówi Christopher Nicks, dwudziestosiedmioletni brat Steviego, odnosząc się do Jessa Setha Nicksa, który w ciągu pięćdziesięciu kilku lat był prezesem General Brewing, wiceprezesem wykonawczym Greyhound i prezesem Armor Foods. Zwolnił na jakiś czas w 1975 roku po operacji na otwartym sercu, ale teraz zajmuje się promocją koncertów i buduje dodatek do własnej areny w dużym parku rozrywki w Phoenix.

„Nasz ojciec zawsze awansował i był przenoszony, więc nigdy nie dorastaliśmy w jednym miejscu” — dodaje Christopher. „Przeprowadziliśmy się z Phoenix do Nowego Meksyku, Teksasu, Utah, Los Angeles i San Francisco. Nazywasz to. Kiedy się zaprzyjaźnialiśmy, tata wracał do domu i mówił: „Awansowałem!”. Stevie miał niezły ubaw z powodu przeprowadzki. Przeprowadzka z Los Angeles do San Francisco nastąpiła między jej drugą a młodszą klasą. W LA dopiero zaczynała ze swoimi małymi zespołami, z których pierwszym był Changing Times, czteroosobowy zespół Mamas and Papas. Wiele dla niej znaczyły”.

Dorastając w Bay Area, Stevie rozkwitła jako piękność i wyszła zza swoich babcinych okularów na tyle długo, by zostać pierwszą wicemistrzem jako królowa balu w jej pierwszej klasie w Menlo-Atherton High School. Kiedy rodzina udała się do Chicago w 1968 roku, została, by grać z Buckinghamem w zespole Fritz, pracując (przez jeden dzień) jako asystentka dentystyczna, a następnie jako hostessa w Bob's Big Boy.

„Wiele nauczyliśmy się od naszego ojca, jak być silnym i nie robić niczego na pół gwizdka” — mówi Christopher, obecnie koordynator promocji w Modern Records. „Ale Stevie nie jest twarda i czasami ją to boli. Chociaż jej inteligencja ją ratuje, ludzie nadal ją wykorzystują.

„Ale” — ostrzega — „ona nigdy się nie zatraci. I żyjemy tym, że kiedy wszystko inne zawiedzie, mamy naszą rodzinę”.

Women Who Rock: największe przełomowe momenty – Stevie Nicks dołącza do Fleetwood Mac

A jednak czas zaczął niszczyć tę fortecę. Stevie przypisuje swojemu zmarłemu dziadkowi, Aaronowi Jessowi Nicksowi, chęć śpiewania. Jako zapalony, ale nieudany piosenkarz country, nauczył Stevie śpiewać kobiece partie piosenek country, takich jak „Are You Mine” Goldie Hill i Red Sovine, gdy była jeszcze małym dzieckiem. Mieszkając w dwóch przyczepach w górach Arizony, AJ, jak go nazywano, był prawdziwym ekscentrykiem, ale także utalentowanym gitarzystą, skrzypkiem i harmonijkarzem. Zabrał Steviego ze sobą do młynów dżinu, aby śpiewać i tańczyć podczas gry. Miała około pięciu lat, kiedy AJ pokłócił się z jej rodzicami, którzy zabronili mu zabierać córkę w trasę na małą wycieczkę, i wybiegł z domu.

„Wyjechał na dwa lata i nigdy go nie widzieliśmy ani nie słyszeliśmy” — mówi Stevie. „Byłem bardzo zdenerwowany. Nadal mam kasetę, na której on i ja śpiewamy „Are You Mine”. Mniej więcej rok przed jego śmiercią, w 1973 roku, napisała dla niego piosenkę „The Grandfather Song”:

Mój dziadek nauczył mnie śpiewać w wieku czterech lat
Zabierał mnie wszędzie, kazał tańczyć na drążkach
Płacił mi pięćdziesiąt centów tygodniowo za ćwiczenie gry na gitarze
Powiedziałem mamie i ojcu, że będę gwiazdą country

Śpiewaj tak, jak masz na myśli
Dziadku, włóż w to serce
Dziadku, zawsze wiedziałem, że to zrobisz
Śpiewanie ponadczasowej muzyki country.
*

„Wiedziałem, że umrze” — mówi Stevie — „i nigdy mu tego nie puściłem, ponieważ była w nim wers, który mówił: „Wciąż słyszę, jak gra, chociaż wkrótce odejdzie”. Nie mogłem zmienić tego wersu i nie mogłem mu tego zaśpiewać. Wtedy zdecydowałem, że nigdy nie napiszę kolejnej piosenki, której nie mógłbym zagrać lub pokazać komuś, bo on powinien słyszałem tę piosenkę”. ( Ładna kobieta jest dedykowany dziadkowi Nicksowi).

Ale czasami bliscy nie żyją wystarczająco długo, aby otrzymać prezenty przeznaczone dla nich. Ukochany wujek Steviego, Jonathan, umierał na raka okrężnicy w tym samym tygodniu, w którym zaczęła pracować nad kompozycją dla niego. Tej nocy, kiedy to ukończyła, Johna Lennona zmarł. Piosenka nosiła tytuł „Dla Johna”.

„Został napisany” — przypuszcza — „w jakiś przeczuciowy sposób”.

Wkrótce potem rozpoczęła pracę nad „Edge of Seventeen” (tytuł dzięki uprzejmości żony Toma Petty'ego, Jane), piosenką o swoich uczuciach wobec tych tragicznych zgonów.

„Wiersz „A dni płyną jak nitka na wietrze” – tak szybko mijały te dni podczas choroby wujka i bardzo mnie to denerwowało. Część, która mówi: „Poszedłem dzisiaj. . . może pójdę jeszcze raz. . . jutro” odnosi się do spotkania z nim dzień przed śmiercią. Był w domu, a moja ciotka grała cichą muzykę i było to idealne miejsce na odejście ducha. „Białoskrzydlaty gołąb” w piosence to duch, który opuszcza ciało, a ja poczułem wielką stratę, kiedy obaj Johnowie zostali porwani. „Słyszę, jak odchodzi śpiew nocnego ptaka. . . odejść . . „.

„Nie mogę uwierzyć, że następne życie nie może być lepsze niż to. Jeśli nie, nie chcę o tym wiedzieć. Myślę, że jeśli jesteś reinkarnowany, prawdopodobnie reinkarnujesz się tyle razy, ile chcesz wrócić – po oczyszczeniu swojej karmy, swojego biura. Myślę, że mój dziadek jest teraz bardzo blisko; Nie sądzę, żebym umieścił piosenki country na moim albumie, gdyby nie on. Staram się tego zbytnio nie analizować, ale myślę, że w następnym życiu będzie mi łatwiej”.

S wyciągnięta na kanapie w swoim pokoju hotelowym i popijając białe wino, Stevie wygląda, jakby na tym polegała. „Czasami nie można wygrać za przegraną” — mówi ponuro. A kiedy wszystkie zasłony między jej smutkiem a brakiem akceptacji zostają rozsunięte i nie może uciec do lustra, czasami zwierza się „nieznanemu Bogu, kimkolwiek jest. Nie chodzę do kościoła, ale jestem bardzo religijna. Wychowano mnie w duchu episkopalnym, ale tu i tam chodziłem do szkół katolickich. Uwielbiam chorały gregoriańskie i piszę w strukturach chorałowych, więc prawdopodobnie byłem bardzo religijny podczas mojego pobytu tutaj w ciągu ostatnich 3 milionów lat. Modlę się, kiedy jestem zdenerwowany wynikiem moich kłopotów”.

Wśród jej wielu ostatnich udręk były problemy z głosem, z którymi się borykała w następstwie nieustannej trasy koncertowej Fleetwood Mac. A tym, co ich szczególnie zdenerwowało, były paskudne ogłoszenia prasowe, które pojawiały się po wielu programach, w których jej potężny wokal słabł lub całkowicie się wyłączał. Przed dołączeniem do grupy głodnych drogi nigdy nie musiała forsować swojego głosu. Czteromiesięczne wypady przerodziły się w trzykrotnie dłuższe wycieczki, a jej zniszczone struny głosowe nigdy nie miały czasu się zagoić.

„Moje mięśnie wokalne tak się pogorszyły, że musiałem iść do laryngologa, zwłaszcza przed graniem w LA Forum lub Garden. Dawali mi zastrzyki, które osłabiają twoje akordy na tyle, abyś mógł śpiewać. Ale nie jest dobrze robić dużo takich ujęć z akordami w takim kształcie. Po dwóch i pół godzinie śpiewania można je posiekać, naprawdę wysadzić z gardła.

„Gdy po raz pierwszy graliśmy w Forum, od razu poszedłem do lekarza na wszystkie przygotowania, a kiedy wychodziłem, powiedział [ uroczyście ], 'Powodzenia przyjacielu.' Powiedziałem sobie: „Wchodzę duża kłopoty”. Na próbie Lindsey zaczęła grać „Landslide”, a ja nie mogłem tego zaśpiewać. Rozpłakałem się.'

Zaczęła mieć koszmary, w których wchodziła na scenę, otwierała usta i nic się z nich nie wydobywało, a ogromny tłum i zespół gapili się na nią w milczeniu. Była bliska rozpaczy, gdy przyjaciółka zaprowadziła ją do specjalisty z Beverly Hills, który zalecił rutynowy odpoczynek między trybunami koncertowymi – trzy dni w pracy, dwa wolne – i ciągle mówił nieco wyżej, zdecydowanie a żwirowe boisko. Wyrobiła sobie zwyczaj pędzenia z samolotu do pokoju hotelowego, zamykania okien i drzwi, wkładania waty do uszu i drzemki tak długo, jak to możliwe przed próbą dźwięku.

Wszystko było dobrze; jej głos stał się mocniejszy niż kiedykolwiek wcześniej, ale wtedy dowiedziała się, że kobieta w Grand Rapids w stanie Michigan pozwała ją o prawa do ulubionej kompozycji Steviego, „Sara”. Kobieta twierdziła, że ​​to napisała i wysłała kopię tekstu do Warner Bros w listopadzie 1978 roku.

Pozew szalał przez miesiące, pomimo licznych świadków Steviego (w tym Kenny'ego Logginsa) i demo utworu nagranego w studiu producenta Gordona Perry'ego w Dallas w lipcu 1978 roku. Zaledwie kilka miesięcy temu prawnicy kobiety w końcu się poddali, stwierdzając, mówi Stevie, „Wierzymy ci”.

„Było kilka wielkich podobieństw [w tekstach]” — zapewnia Stevie — „i nigdy nie powiedziałem, że nie napisała słów, które napisała. Tylko nie mów mi, że nie napisałem tych słów I napisał. Większość ludzi myśli, że druga strona załatwi sprawę poza sądem, ale wybrała złego autora tekstów. Nazywanie mnie złodziejem w sprawie mojej pierwszej miłości, moich piosenek, to posunięcie za daleko.

Kiedy jej problemy prawne zaczęły się wyjaśniać, postanowiła zrobić to samo ze swoim wzrokiem. Od dzieciństwa była bardzo biedna, a kiedy zaczęła robić postępy jako performerka, swoje niepochlebne okulary zostawiła w domu. Teraz nosi semipermanentne soczewki bezdotykowe i różnica jest uderzająca.

'Byłem ślepy wcześniej – zapewnia ze śmiechem i dreszczem. 'Ja nigdy, zawsze widziałem publiczność, aż ostatnio zrobiłem Forum z Tomem Petty! Nie widzę dalej niż cztery rzędy, nawet z moimi kontaktami. Fajnie jest widzieć lepiej, ale nie ma tak wiele rzeczy do ukrycia, jak w moich okularach, a to trochę przerażające, bo można zobaczyć ludzkie oczy.

„Przez większość mojego życia każde światło rozmywało się i stawało się gwiazdą. Miałem ten niesamowity pokaz świateł z powodu sposobu, w jaki widziałem. Może to przyczyniło się do mojego magicznego spojrzenia na życie.

„Nie patrzę na nic ale w romantyczny sposób” – kontynuuje Stevie, dodając, że piosenka jest włączona Ładna kobieta o nazwie „Rozbójnik”. Orły , męskich członków Fleetwood Mac i innych męskich rockmanów. „To Errol Flynns i Tyrone Powers naszych czasów!” raduje się chytrze. „Więc tak długo, jak muszę z nimi mieszkać, staram się uczynić z nich najwspanialszą grupę facetów, jaką mogę wymyślić!”

Podczas gdy większość innych materiałów na Ładna kobieta został napisany w ostatnich latach (smutny, wspierający „Think About It” został napisany dla Christine McVie w 1974 roku, gdy jej siedmioletnie małżeństwo z Johnem dobiegało końca), „After the Glitter Fades” powstał w 1973 roku (błędnie datowany na 1975 na rękawie) i dlatego daje rzadki wgląd w stosunek Steviego do sławy zanim dołączyła do Fleetwood Mac.

Samotność przygody na jedną noc
Jest trudny do przyjęcia
Wszyscy za czymś gonimy
A może to jest sen
Ponadczasowe oblicze rock and rolla
Kobieta . . . podczas gdy jej serce pęka
Och, wiesz. . . sen wciąż nadchodzi
Nawet jeśli zapomnisz czuć.
*

T Piosenka brzmi niezwykle żałobnie jak na kogoś, kto zaczyna karierę, i pytam Stevie, czy w tym okresie znajdowała się na osobistym rozdrożu. Nicks mówi, że po prostu zmierzała w kierunku przebudzenia, które nastąpiło nieco ponad rok później, tuż przed podpisaniem kontraktu z Fleetwood Mac. W niedzielne popołudnie odebrała telefon od wujka Jonathana, który kazał jej znaleźć brata i natychmiast polecieć do St. Mary's Hospital w Rochester w stanie Minnesota, gdzie jej nagle chory ojciec miał przejść operację na otwartym sercu następnego ranka. o 6:30. Panikując, starała się zlokalizować Christophera i ostatecznie złapali osobne samoloty.

„W ciągu sześciu lub siedmiu godzin, które zajęło nam dotarcie tam, myślałem o moim tacie i możliwości, że może nie przeżyć tej operacji. Nie mogę ci powiedzieć, jak się czułem.

Odstawia kieliszek z winem i patrzy na panoramę Nowego Jorku, która lśni na pomarańczowo w letnim zachodzie słońca.

„Biegliśmy korytarzami St. Mary's, żeby dostać się do jego pokoju. Znajdujemy tam moją matkę siedzącą samotnie, płaczącą i mówiącą: „Powiedział, żebym dał wujowi te spinki do mankietów Greyhound, i powiedział, że mogę sprzedać samochód, który mi kupił; Nie chcę tego i on o tym wie.

„Christopher i ja po prostu staliśmy tam, mówiąc:„ Odszedł? on jest odszedł ? Nie zdążyliśmy się z nim pożegnać, tak na wszelki wypadek? A potem musieliśmy siedzieć w ponurym, szarym korytarzu przez dziesięć godzin i czekać, aż nam powiedzą. . . nie wiedzieliśmy co. Kiedy poszedłem i go zobaczyłem, cóż, mój tata nie narzeka, jest naprawdę silny, a on spojrzał na mnie i powiedział: „Jestem w tak dużym ból! Nie mogłem nic zrobić, więc wyszedłem i poszukałem błyszczyka do ust czy czegoś takiego. . ”. Jej oczy czerwienieją, ramiona opadają i zaczyna szlochać.

„Od tamtego dnia już nigdy, przenigdy nie byłam taka sama” — mówi, próbując otrzeć strumień łez. „Przepraszam”, mówi przez kaszel, „to nie jest coś, co chciałam zrobić. To była straszna rzecz dla mnie, Chrisa i mojej matki; Chris stracił przytomność. Nic innego się nie liczyło; Lindsey nie miała znaczenia, muzyka nie miała znaczenia, piosenki nie miały znaczenia, nic liczyło się bardziej. Powiedziałam: „Drogi Boże, oddałabym wszystko, gdybyś tylko pozwolił mi zatrzymać go na chwilę”.

„Od tego momentu to on dostaje pierwsze albumy, pierwsze wszystko. Myślę, że cały czas żyję na skorupkach jaj, czekając, aż podniosę ten telefon i powiedzą, że go nie ma. Za każdym razem, gdy do niego piszę, powtarzam ten wers z „Kryształu”, który dla niego napisałem: „Ja się zmieniłem, ale ty pozostajesz ponadczasowy”. ode mnie mogliby zrobić byle co Dla mnie.'

Gdy Stevie Nicks się opanowuje, zachowuje się trochę oszołomiona, jakby wyparła ją nieoczekiwana fala emocji. Wydaje się zagubiona i bardziej niż trochę opuszczona. Pomimo wielu przyjaciół i bliskich więzi rodzinnych wydaje się, że porusza się we własnej, ekskluzywnej sferze, samotnej przestrzeni, podobnej do „wielkiego starego domu”, o którym śpiewa w „Niebieskiej lampie”, jej piosence na ścieżce dźwiękowej filmu science-fiction. film fikcyjny Heavy Metalu. Echowa, złowróżbna i podobna do syreny, jest to rodzaj muzyki, której można się spodziewać po ścianach nawiedzonego zamku w burzową noc, kiedy tylko samotna niebieska lampa rozprasza nadciągający mrok. Jeśli piosenki Stevie naprawdę są „zwierciadłem jej serca”, jak twierdzi, to „Niebieska lampa” jest złowieszcza, ale oferuje też pewną obietnicę, gdy nagląco intonuje: „Nie jestem czarodziejką!” a następnie radzi mieszkającemu tam aniołowi stróżowi: „Gdybyś był mądrzejszy, wyszedłbyś”.

Stevie stoi na kolejnym rozdrożu, którego znaczenie tylko ona może pojąć, ale zastanawiasz się, w którą stronę pójdzie. A jeśli zamierzasz szukać odpowiedzi, jasne jest, że musisz o nie poprosić na jej warunkach.

Na przykład istnieje wiele sposobów patrzenia Piękna i Bestia; można to postrzegać jako tragedię, moralitet, horror. Tak się składa, że ​​istnieje bogactwo różnych wersji. Film Jeana Cocteau kończy się podnoszącą na duchu nutą, Bestia zamienia się w przystojnego księcia i żyje długo i szczęśliwie z Pięknem. Ale Stevie Nicks nie pamięta tego w ten sposób. Dla niej role dwóch zdezorientowanych dyrektorów zostają zamienione, a Beauty zbyt późno rozpoznaje swoją głupotę, tracąc jedyną istotę poza rodzicem, która naprawdę się o nią troszczyła.

Siedząc naprzeciw Stevie, gdy wyciera oczy i wraca do tu i teraz, przychodzi mi do głowy tylko jedno właściwe pytanie.

„W twojej wersji Piękna i Bestia, Piękno w końcu rozumie, że na tym świecie są trudne wybory. Znając jej los, gdybyś był nią, jaka byłaby twoja decyzja?

– Wybrałabym Bestię – mówi cicho. 'Absolutnie.'

*Copyright © 1973, Welsh Witch Music

Ta historia pochodzi z numeru Rolling Stone z 3 września 1981 roku.